HPLC-owe ośmielenie

Wojciech Kamysz
Laboratorium Badawczo-Rozwojowe, Lipopharm.pl
strony wersji drukowanej: 54-58




Niniejszy tekst jest adresowany przede wszystkim do osób chcących pracować na HPLC, ale z różnych powodów jeszcze tego nie zrobiły. Doświadczeni „chromatografiści” nie powinni tekstu czytać…

Wysokosprawna chromatografia cieczowa (HPLC) obecnie jest jedną z najważniejszych (o ile nie najważniejszą) technik analitycznych zarówno w laboratoriach naukowych jak i przemysłowych.

Substancje chemiczne występują zwykle jako substancje proste lub w postaci mieszaniny. Identyfikacja i ilościowe oznaczenie tych pierwszych jest proste i nie wymaga zwykle zaawansowanych narzędzi analitycznych. W przypadkach takich wystarcza zwykle prosty spektrofotometr, pehametr lub zestaw do miareczkowania.

Problem pojawia się, gdy trzeba zidentyfikować oraz oznaczyć ilościowo składniki mieszanin. Zawodzą wtedy proste metody a mieszaninę należy rozdzielić na poszczególne składniki. Można tego dokonać wykorzystując przemiany fazowe (np. odparowywanie, krystalizacja), proste działania fizyczne (np. filtracja, wirowanie). W dużej części przypadków takie jednak podejście nie wystarcza i rozdzielenie substancji trzeba wykonać z użyciem chromatografii. Chromatografia ma ponad 110 lat, ale pomimo tego dla niektórych jest zagadnieniem trudnym w teorii jak i praktyce. Dlaczego? Bo jej w praktyce nie zastosowali. Dlaczego jej nie zastosowali? Bo nie umieją obsłużyć sprzętu pomimo nierzadko olbrzymiej wiedzy teoretycznej na temat chromatografii. Nieumiejętność tej obsługi to wina jak zwykle braku czasu, ale i oprogramowania sterującego. Często zbyt zaawansowane i w wielu przypadkach, szczególnie zastosowaniach naukowych niepotrzebnie rozbudowane oprogramowanie powoduje, że obsługa HPLC jest dla wybrańców. Czy aby zobaczyć obrazek (tj. chromatogram) potrzebne jest około 30-50 ikon, z których nie wiadomo w co kliknąć aby spowodować przepływ eluentu?






Rys. 1. Przykłady oprogramowania chromatograficznego. Od góry: Galaxie, Clarity, i LP-chrom.



Pozostała część artykułu dostępna na www.lp-chrom.com

© 2018 Laborant.pl