Tadeusz Pietrucha
Bio-Tech Consulting Sp. z o.o
strony wersji drukowanej: 4-5


Sukces i możliwości biotechnologii wynikają wprost z postępu w naukach medycznych i biologicznych, zwłaszcza w biologii molekularnej. Biotechnologia nie jest nauką w sensie tradycyjnego rozumienia tego terminu. Jej celem nie jest poznanie otaczającej nas przyrody, ale umiejętne wykorzystanie już istniejącej wiedzy dla praktycznych potrzeb Człowieka. Nowe możliwości, w tym zakresie, ujawniły współczesne osiągnięcia biologii molekularnej. To dzięki nim, a także dzięki technikom inżynierii genetycznej możemy mówić o nowej erze w rozwoju biotechnologii. Staje się ona, chcemy tego czy nie, wiodącym sektorem gospodarki w krajach o największej dynamice rozwoju. Dotyczy to nie tylko, tradycyjnie, USA, ale wielu krajów Azji i Ameryki Łacińskiej.Komercjalizacja nie jest procesem oderwanym od sposobu opracowania i realizacji biotechnologicznego projektu badawczo-rozwojowego. Tylko na użytek wszelkiego rodzaju prezentacji pokazuje się ją jako diagram zawierający następujące po sobie kolejne etapy. Rzeczywistość jest zazwyczaj bardziej złożona.  Poniżej przedstawiam najbardziej elementarne aspekty opracowania i realizacji biotechnologicznego projektu B+R. Ich respektowanie jest niezbędne do osiągnięcia sukcesu biznesowego, aczkolwiek o nim nie przesądza.

Stan techniki - badanie aktualnego stanu wiedzy z uwzględnieniem baz patentowych

Często o sukcesie (lub o jego braku) projektu badawczo-rozwojowego decyduje nie tylko sposób jego realizacji, ale już przesądza się o nim na etapie przygotowania projektu (grantu). Dla naukowców jest oczywistością, że we wniosku o finansowanie projektu B+R należy przedstawić aktualny stan badań w dziedzinie, w ramach której realizowany będzie projekt. Problem w tym, że owego przeglądu piśmiennictwa dokonuje się na bazie publikacji w czasopismach naukowych. Tymczasem ok. 70% odkryć mających wartość aplikacyjną jest ujawniane wyłącznie w opisach patentowych. Nie uwzględnianie więc przeglądu literatury patentowej dostępnej w patentowych bazach danych stwarza wysokie ryzyko wyważania już szeroko otwartych drzwi. Jeśli nawet odkrycia publikowane w patentach są  później przedmiotem publikacji naukowych, dzieje się to zazwyczaj z średnio 1,5 rocznym opóźnieniem.

Przegląd literatury patentowej należy więc robić przed, a nie po zakończeniu badań, gdy jest on wymuszany przez przygotowanie zgłoszenia patentowego. Dobrze przygotowany wniosek (grant) na realizację biotechnologicznego projektu B+R musi uwzględniać badanie aktualnego stanu wiedzy na podstawie lektury literatury patentowej przynajmniej z okresu ostatnich 5-6 lat przed złożeniem takiego wniosku.

Potencjalny produkt

Projekt badawczo-rozwojowy ma zawsze cel aplikacyjny. Oznacza to, że na końcu procesu, którego badania B+R są bardzo ważną częścią, musi powstać produkt, czyli coś, co ma wartość rynkową, coś, co można sprzedać. Pojęcie „produkt” w tym przypadku nie zawsze oznacza rzecz materialną. Może to być równie dobrze opracowanie jakiejś niezwykle użytecznej metody (sposobu) wytwarzania produktu już obecnego na rynku.Produkt musi odpowiadać na potrzeby rynkowe. Wytworzenie czegoś, czego nikt lub prawie nikt nie potrzebuje jest działalnością bezsensowną, marnującą nie tylko pieniądze podatników, ale także czas i energię osób zaangażowanych w jego realizację.

Naukowiec zarówno przystępując do realizacji projektu B+R jak i w czasie jego realizacji musi sobie odpowiedzieć na pytanie, jaki produkt ma (powinien) powstać w wyniku realizacji tego projektu. Na podstawie swojej wiedzy powinien precyzyjnie określić jego  zastosowanie.

Rynek docelowy

Naukowcy zazwyczaj nie są specjalistami od oceny potencjalnego rynku dla innowacyjnych produktów biotechnologicznych. Znając jednak dobrze zastosowanie opracowywanych przez siebie produktów są w stanie określić przynajmniej szacunkowo potencjalne zapotrzebowanie na nie, wyobrazić sobie liczbę ich potencjalnych klientów. Oczywiście im większa liczba potencjalnych klientów, im bardziej spełnia on oczekiwania rynku (jest przez odbiorców pożądany, jest niezbędny, bo np. tworzymy nowy lek, który stwarza możliwości leczenia takich stanów chorobowych, na które do tej pory nie było skutecznego lekarstwa), tym wartość komercyjna takiego projektu będzie większa.

Bez udziału naukowca, lidera projektu, jego partner biznesowy nie będzie w stanie precyzyjnie określić wielkości rynku, a tym samych skali sprzedaży produktu (potencjału komercyjnego projektu) będącego przedmiotem realizacji projektu B+R. To naukowiec zna zastosowanie produktu, jego przewagę nad aktualnie istniejącymi rozwiązaniami. To są niezbędne elementy, by precyzyjnie określić tzw. grupę docelową, czyli grupę potencjalnych klientów najbardziej zainteresowanych nabyciem produktu.

Świadomość tego faktu nie może zniknąć z pola widzenia w trakcie realizacji projektu B+R. Jeśli w trakcie realizacji badań okaże się, że zakres praktycznych zastosowań ogranicza się do bardzo niewielkiej grupy odbiorców, należy przemyśleć kwestię dalszej realizacji projektu. Decyzja o zaprzestaniu realizacji projektu wcale nie musi oznaczać porażki. Co więcej, u aktualnych lub przyszłych partnerów biznesowych wzbudzi ona większe zaufanie i chęć współpracy.  Zespół, przerywając z racjonalnych (biznesowych) powodów realizację projektu B+R, tak czy inaczej zdobył unikalne doświadczenie, a co najważniejsze, wykazał się dojrzałością i odpowiedzialnością, a więc cechami niezwykle docenianymi w biznesie.

Przewaga konkurencyjna

Realizując projekt badawczo-rozwojowy powinniśmy świadomie budować jego przewagę techno-logiczną nad istniejącymi rozwiązaniami w obrębie dziedziny, w ramach której realizowany jest projekt. Mamy przecież wykorzystać istniejącą wiedzę w nowatorski sposób, a nie powielać już istniejące rozwiązania.  To nasz wkład intelektualny w produkt będzie stanowił główny składnik jego wartości i wyceny.

Zespół realizujący biotechnologiczny projekt B+R musi więc być nie tylko świadomy aktualnego stanu wiedzy (patrz  „Stan techniki”), ale powinien umieć przekonywująco wykazać wyższość proponowanych rozwiązań nad już istniejącymi. Trzeba naprawdę wykazać się dużą wiedzą i umiejętnościami, by stworzyć przewagę technologiczną. W biotechnologii zdobycie aktualnej, autentycznej wiedzy nie jest punktem docelowym – jest punktem wyjścia do działalności badawczo-rozwojowej. By wiedzę (naukę) komercjalizować, trzeba najpierw ją zdobyć i posiadać.  Tutaj nie można się ukryć za posiadanym tytułem naukowym.  

Ochrona własności intelektualnej

Wiele projektów badawczo-rozwojowych dramatycznie obniżyło, czy wręcz utraciło zdolność do komercjalizacji, pomimo ciekawego pomysłu i obiecujących wyników badawczych, z powodu lekkomyślności ich autorów i realizatorów. Stało się tak w wyniku zbyt szybkiego upublicznienia wyników, przed zapewnieniem im ochrony własności intelektualnej.

Projekty B+R w biotechnologii są zazwyczaj bardzo kosztowne i długotrwałe. Sponsor badań, zarówno ten „państwowy” inwestujący pieniądze podatników, czyli nas wszystkich, jak ten prywatny, musi mieć jakąś gwarancję, że ta inwestycja ma sens. Ochrona własności intelektualnej (zgłoszenie patentowe) jest pierwszym i niezbędnym krokiem umożliwiającym komercjalizację uzyskanych wyników badań. Stwarza ona niejako gwarancję, że dalsze inwestycje będą miały szansę przynieść zwrot i korzyść tym, którzy te badania finansują. Brak zabezpieczenia prawnego własności intelektualnej powoduje, że każdy legalnie może wykorzystać nasze wyniki. Wspieramy w ten sposób rozwój innowacyjnych produktów, które nie tylko przynoszą korzyści finansowe zagranicznym firmom (i wzbogacają państwa, w które i tak są bogatsze od nas), sami stając się dla nich rynkiem zbytu.

Zgłoszenie patentowe nie blokuje możliwości dalszych publikacji (np. w czasopismach naukowych, czy materiałach konferencyjnych), natomiast opublikowanie (ujawnienie) wyników (odkrycia) w jakiejkolwiek postaci przed zgłoszeniem patentowym przekreśla możliwości skutecznej ochrony własności intelektualnej (patentu).  W przypadku realizacji biotechnologicznych projektów B+R wymóg dokonywania zgłoszeń patentowych przed jakimkolwiek publicznym ujawnieniem wyników badań powinien być absolutną bezwzględną normą.